wtorek, 14 lutego 2012

VALENTINE'S DAY !

Dużo miłości dla wszystkich moich czytelników w tym jakże komercyjnym dniu! Dużo serduszek, misiów i innych obrzydliwie słodkich rzeczy. Przyczyńcie się do wzrostu naszego PKB! A więc do pracy rodacy!
Dajcie zarobić kwiaciarkom cukiernikom jubilerom, sklepom z bielizną (bokserki w serduszka , jakże pożądane tego dnia!)
Kto nie lubi walentynek, może okazywać miłość sobie cały rok, wyłączając czerwony dzień z kalendarza.
Ja- miłośniczka wszystkiego co hamerykańskie i amerykańskimi walentynkami nie pogardzę.
Niestety tegoroczne spędzę pod kocykiem z lekarstwami, ale niech chociaż na blogu będzie "słodziasto"
(aaaa samo to słowo pewnie wywołuje podwyższone ciśnienie u  anty walentynkowiczów)

No więc walentynki hot or not?
Dziś niech będzie walentynkowo a już od jutra moja relacja z NYC podczas  Tygodnia Mody w Nowym Jorku!
 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lots of love to all my readers on this highly commercial day! Lots of hearts, teddy bears and other disgustingly sweet things.
Make intercession to the growth of our PKB! So the fellow countrymen let’s (go to) work!
Let florists, confectioners, jewellery makers, lingerie shops earn money thanks to us (boxers in the heart patterns,
how desirable on that day!)
Those who do not like Valentine's Day, can show their love all year round, excluding Red Days from the calendar. I am a lover of every American thing so I will not despise Valentine's Day.
Unfortunately this year I will spend that day under the blanket a taking medicines, but let me at least make the blog to be "so sweet" ‘Sweet’ word itself probably raises blood pressure in all anti-valentines day people

Well, what do you think, Valentine's Day: hot or not?
For now let today be a very Valentine’s Day and tomorrow I will show you my relation from NYC Fashion Week!



26 komentarzy:

  1. przepiękne zdjęcia! takie kolorowe i romantyczne:) super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjecia, to naprawde malo powiedziane, ograniczylam sie wrecz do minimum.
    Przepieknie razem wygladacie, swietnie sie wystylizowalas, a Twoj partner pasuje do Ciebie niemilosiernie!
    Duzo przeslodzonej milosci zycze w tak wyjatkowo komercyjnym dniu <3

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia :)
    fajnie opisałam ten hamerykanski dzień xD

    http://beautifulgirlandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna jesteś!!
    czekam na jutrzejszą relacje z Tygodnia Mody! widziałam już kilka relacji, musiało być nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne fotki :) Walentynki? Hot!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow...:) skąd sweterek w beżowe misie? cudny:)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sesja, taka słodka :)!!

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! jakie piękne zdjęcia! pierwsze najlepsze ;)
    serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super wyglądacie! szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. so you found your Valentine!
    it's better to be with someone that day even though under the blanket!
    enjoy and get better!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba już gdzieś to widziałam, hmmmm....Przepiękne, Wy też przepiękni, ależ ja słodzę, fuuu...Kentak.

    OdpowiedzUsuń
  12. ojjjj zdjęcia przepiękne, zakochałam się w każdym z nich..:):) pięknie oboje na nich wyszliście:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne zdjęcie, a zwłaszcza to pierwsze. Jest powalające!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mogłabym się zachwycać tymi zdjęciami całymi godzinami!!!

    http://perfectstyleandshopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. boskie sa te foty! wszystko mi sie na nich podoba, no nie mozna sie przyczepic:) nie dosc ze zna sie na fashion to i przed obiektywem jest boska... co za multitalent :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia są faktycznie piękne, ale na 3 Twoje udo dość dziwnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ania, Ty zaglądasz w ogóle do komentujących czytelniczek?:(
    Nic nie odpowiadasz...
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  18. Sesja jak do magazynu! Super-kolorowo! :) a udo na 3 zdjeciu dziwnie wyglada bo to material spodni tak sie wygial.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakich spodni, czyich? Chodzi mi o udo Anny (nagie, notabene, bez spodni), dokładnie o ten kanciasty niby-cień na lewym, który pozostał po nieudolnej próbie "wyszczuplenia" tegoż uda. Dodam, że zupełnie niepotrzebnej próbie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...