poniedziałek, 8 października 2012

LONDON mix

Londynu przedstawiać nie muszę, bo każda z Was pewnie tam była setki razy.
W moich żyłach płynie amerykańska krew, więc Jukej lekko z dystansem. Polubiłam nocne szusowanie na rowerze po Notting Hill, zapominając o tym, że przecież nie umiem jeździć po lewej stronie. Jak każda Polka nie mieszkający w UK kocham Prajmaniego i całe szczęście, że jakoś to w Polsce nawet fajnie wygląda. Moje najbliższe zestawy na pewno będą zawierać primarkowe elementy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
In my veins flows American blood, so I have slightly reserved approach to UK. I liked ridding the bike at night on Notting Hill, forgetting that I don't know how to drive on the left side. Like every Pole who doesn't live in the UK I love Prajmani and fortunately that somehow it looks cute in Poland. My next set will certainly contain primark elements.
















SHOES | DeeZee , HAT | HatHat , JACKET | Edyta Jermacz via.Pakamera.pl , PANTS&BLOUSE | Primark , GOLD JACKET | Promod

36 komentarzy:

  1. hahahahaha, bardzo pozytywne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super :)) pozytywnie nastawiają :))

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście dużo Primarka :)

    zapraszam do mnie na rozdanie
    http://all-about-fashion-and-style.blogspot.com/2012/10/rozdaniekonkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci zazdroszczę Primarka! :) Fajne zdjęcia, bardzo mi się podobają.
    Jestem na Twoim blogu pierwszy raz, ale spodobał mi się, więc będę tu zaglądać częściej - Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. tez tak wychodza objuczona z primarka i obiecuje sobie, ze to osttani raz...
    pozdrawiam
    ewa
    http://thirtiesinthecity.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam tak rzadko bywam,że sobie wcale takich rzeczy nie obiecuje:)
      Ale cóż każdy ma jakąś wstydliwą wadę hahah

      Usuń
  6. Uwielbiam tego typu posty ,WYGLĄDASZ SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. No dobra, a teraz zdradź ile brzuszków dziennie trzeba robić żeby mieć taki jak Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież to normalny brzuch nie za chudy nie ma kaloryfera i nie za gruby troszkę tłuszczyku jest widać,że wciągnięty po żebrach i kreseczce-ona robi się właśnie jak mamy troszeczkę tłuszczyku także to normalny brzusio:)

      Usuń
    2. No normalny a jaki ma być? Nikt nie pisze,że to kaloryfer. Na szczęście wciągać już nie muszę:)

      Usuń
  8. Widzę, że zakupy udane ;) Zdjęcia są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zdjęcia i jak widzę, udane zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu podpisz prosze rzeczy jestem ciekawa skad jest ten zakiet z pierwszego zdjecia czy to kurtka i jaki masz model hat hat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tka przepraszam zaraz to zrobię:)
      Kurtka Edyta Jermacz via www.pakamera.pl a kapelusz INDY na www.hathat.pl

      Usuń
  11. Czy nazwa Twojego kapelusza to INDY czy CLASSIC FEDORA czy jeszcze inny jakiś?napisz proszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. The first jacket is beautiful! Oh sweet London city, I miss you!

    XxX A.

    OdpowiedzUsuń
  13. prosze daj mi linka na twoje buty bo nie moge ich znalesc na deezee.dzieki i pozdrawim swietne zdjecia!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ich niestety teraz, wyprzedały sie;(

      Usuń
  14. na luzie, fajnie :) jesteś sobą... nie pozujesz do każdego zdjęcia setki razy, aby potem pokazać jaka jesteś idealna. To mi się podoba. Widać, że z posta na post masz coraz więcej luzu, że się tym bawisz. Już kiedyś pisałam Tobie emaila. Pozdrówki, magda

    OdpowiedzUsuń
  15. hej :) nominowalam Cie w Versatile Blogger Award - jesli masz ochote, to rowniez nominuj swoje ulubione blogi (7) oraz ujawnij w notce 7 faktow o sobie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. A czy masz też Classic Fedorę z HatHat? bo już bylam prawie pewna, że biorę Fedorę i teraz zobaczyłam Twoje zdjęcia i INDY wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mala dygresja : następnym razem staraj się nie uogólniac "pewnie każda z Was była tam juz setki razy ... " . Bo moze niekoniecznie ;-)
    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok postaram się. W ogóle chyba powinnam mniej ironizować w moich postach, bo widzę,że niektórzy biorą to trochę zbyt serio.

      Usuń
  18. Wow! mega pozytywne zdjęcia!! :)
    btw.: trafiłam na Pani blog kilka dni temu i przyznam, że będę go nadal śledziła :)

    Pani Aniu,
    mam jeszcze takie (chyba prywatne) pytanie, i liczę że nie poczuje się Pani nim urażona...
    chodzi o zdjęcie w 12 rzędzie (od góry) -> co to są za telefony? mam na myśli markę i modele. Jeden z nich to Blackberry, ale nie wiem jaki model? a ten drugi, biały tel.?

    OdpowiedzUsuń
  19. ;O Wow! szybka odpowiedź! :)
    to się ceni ;)

    bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczaczek, zaglądam na Twojego bloga,ale teraz dopiero zaczęłam czytać notki i z przykrością stwierdzam,że jest w nich coś burżujskiego i zarozumiałego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdybyś czytała częściej zauważyłabyś ironię, której często używam.
      A może nie, może faktycznie jest tak jak mówisz?:)
      Pozdrawiam i dziękuje za opinię.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...